Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Zielone włosy na szarej plamie ulic.

Zielone włosy na szarej plamie ulic.

16:39:36 26/01/2012

Mamy okres, w którym na każdym blogu można przeczytać coś o ACTA, Anonimowych, albo o towarzyszu Tusku. Jednak zdaję sobie sprawę, że na żadnym blogu nie przeczytacie nic nowego a swoje zdanie i tak sobie wyrobiliście. W związku z tym postaram się z całych sił poszukać nowego, zastępczego i równie interesującego tematu. Trzymajcie kciuki i nie uciekajcie.

Miałam rozpocząć jakiś ciężki temat, ale to raczej mi się nie uśmiecha. Za to do głowy wpadł mi pomysł, by opisać jedną ze śmieszniejszych dla mnie reakcji u ludzi. I moim zdaniem zakrawa ona trochę o brak tolerancji.

Wczoraj będąc na manifestacji (tak, tak, byłam...) wielu ludzi zwracało uwagę na osoby, które nie były ubrane w standardowe ubrania, nie miały normalnych kolorów włosów, makijażu a ich kolczyki czasem wręcz wypływały z twarzy. Do tej pory żyłam z myślą, że może w Polsce jednak zawitała tolerancja i zrozumienie. Jednak się niemile rozczarowałam. 
Osobiście podziwiam tak wybijające się osoby. Ja jestem niesamowicie podatna na środowisko. Może mnie zmienić wszystko (wiem to np. po swojej studniówce). Gdyby ktoś na mnie krzywo spojrzał na ulicy, szukałabym jakiegokolwiek sklepu z tanimi ciuchami, by się przebrać w coś normalnego. Nie wyjdę z domu nawet w sukience i trampkach lub w gryzących się kolorach. A co dopiero mówić o np. zielonych włosach?
Sama mam w znajomych co najmniej dwie osoby, które nie boją się spojrzeń szaraków. Wręcz przeciwnie - są dumni z tego, że się wybijają z tłumu (bo w sumie chyba to mieli na celu?).  I na szczęście na ich wyglądzie się nie kończy. Mają własne zdanie, którego bronią jak lwy. Nie boją się krytyki, a nawet chętnie ją przyjmują. Są kulturalni i oczekują tego samego od rozmówców. I osobiście uważam, że tacy ludzie często są o wiele ciekawsi i bardziej godni uwagi niż szarzy ludzie z szarych ulic. 

A jeśli już zaczęłam temat tolerancji - czy przypadkowy czytelnik tego bloga jest w stanie się wypowiedzieć o homoseksualistach? Czy to może jednak nadal zbyt drażliwy temat dla ludzi?


 


Głosuj (0)

TheHikkoo

[Powrót] Komentuj

Lilyth

» 16:44:55 27/01/2012
89-74-158-17.dynamic.chello.pl | brak www IP: 89.74.158.17

Ja sobie pozwolę, na krótką wypowiedź w tej kwestii :)

Z tolerancją to tej tak jak z każdą inną rzeczą- ławo mówić, trudniej zrobić. Nie jest nie wiadomo jaki odkryciem, jeśli powiem że 90% społeczeństwa to banda hipokrytów i snobów, którzy dużo oczekują i żądają nie dają kompletnie nic w zamian. Dla takich ludzi tolerancja to „akceptowanie” faktu, ze jego sąsiad ma mniejszy dom niż on, gorszy samochód niż on i mniej zarabia niż on. Czasami wyjdzie nie co dalej i łaskawie „zaakceptuje” mieszkającego za płotem sąsiada araba, żyda, czy nawet afroamerkyanina, oczywiście w granicach „zdrowego rozsądku”- niech mieszka ale się do mnie nie zbliża, bo jest inny. Tylko pytanie: „inny bo co?” Ma inny kolor skóry? W co innego wierzy? Ma inne zdanie i poglądy na pewne sprawy?
Choć to i tak jest nic. Histeria jak pojawia się gdy obok pojawi się osoba o zapatrywaniach homoseksualnych jest po prostu tak żałosna i żenująca, że aż mnie samej robi się wstyd za własny gatunek.

Wiele razy starała się pojąć czemu tak się dzieje? Co powoduje, ze ludzie tak panicznie boją się- bo dla mnie takie właśnie zachowanie, jak obrażanie, ubliżania a nawet bicie za to, ze ktoś ma inne preferencje seksualne jest oznaką strachu- geja i czy lesbijki? Przecież oni swoją preferencja w żaden sposób nie zarażają. To są zwyczajni ludzie, tacy jak ja czy ktokolwiek inny. Mają głowę, oczy, uszy, nos, usta, włosy, szyją, nogi, ręce i cała to resztę na którą składa się ludzkie ciało. Więc w czym problem? Zapytałam o to kilka zaprzyjaźnionych osób a one odpowiedziały tylko -” bo tak już jest”, albo „ bo oni wkładają sobie to tam a to tam a to jest nie normalne.”
Ale co takiego? Miłość? Przecież miłość jest jak najbardziej normalna i każdy ma do niej prawo. W końcu jesteśmy istotami społecznymi i pragnieniem bliskości drugiej osoby, a czy będzie to w relacji mężczyzna- mężczyzna, kobiet-kobieta czy mężczyzna- kobieta co za różnica? Liczy się chyba efekt tego- Zaspokojenia tej czysto ludzkiej potrzeby bycie komuś potrzebnym czy bycia kochany i zrozumiany. Jaki człowiek na świecie tego nie chce? Chyba nie ma takiego, więc skoro wszyscy chcemy tego samego, to w czym tkwi problem?

Ja, w pewien sposób podziwiam osoby homoseksualne. Nie jest łatwo zaakceptować fakt, że w pewnym stopniu jest się innym, a oni to robią. Nie szukają winnych za to, że mają takie upodobania a nie inne, anie starając się na siłę zrozumieć czemu tak się stało. Akceptują to i są dumni z tego, co jest na paradę nie zwykłe, bo nie wiem czy ja bym tak potrafiła...